Mobipol Mobil1 Rally Stage

W kalendarzu wrocławskich amatorskich zawodów samochodowych robi się coraz tłoczniej. W czołówce imprez jest m.in. Puchar Niskich Łąk, Wrocławska Liga Time Attack & Wrocławska Liga Rajdowa oraz Crusar Cup. W najbliższym czasie na Dolnym Śląsku pojawi się kolejna formuła zawodów, których pomysłodawcami są Mikołaj Kwiatkowski oraz Agnieszka Celka. Organizatorzy, którzy sprawują pieczę nad WLTA&WLR, nie dadzą motoryzacyjnym zapaleńcom ani chwili wytchnienia. Zainteresowanych motosportem czeka wpisanie do kalendarza zawodów Mobipol Mobil1 Rally Stage.

Pierwsza edycja odbędzie się już 4 sierpnia na Torze Redeco we Wrocławiu. Nowa formuła zawodów będzie się składać z 12 eliminacji i przewiduje dłuższe trasy niż miało to miejsce na WLTA&WLR (ponad 2km). Zapowiada się prawdziwa uciecha dla kierowców aut o większej pojemności. Tym razem zawodnicy mają przed sobą 6 przejazdów, z czego trzykrotnie pokonują dwie różne konfiguracje na nawierzchni asfaltowo-betonowej. Liczy się czas wszystkich przejazdów. Na zakończenie sezonu brana jest pod uwagę suma 10 najlepszych czasów. Nad profesjonalnym pomiarem czuwają fotokomórki o wskazaniach do tysięcznej części sekundy. Na zwycięzców czekają oczywiście nagrody. Organizatorzy przewidzieli jednak, że żaden z uczestników nie wyjdzie z zawodów z pustymi rękami. Wszyscy otrzymają m.in. koszulki, czapeczki i smycze. Na co jeszcze mogą mieć apetyt organizatorzy? Otóż przewidzieli również bitwę Subaru kontra Mitsubishi.

 

Podział na klasy:

-klasa do 1150

-klasa do 1400

-klasa do 1600

-klasa do 2000

-klasa od 2000 do 2900

-klasa powyżej 2900 (napęd na jedną oś)

-klasa Subaru & Evo


Jedyna w Polsce WLTA&WLR

Spoglądając na listę startową, sięgającą już ponad 50 załóg, widać, że istnieje zapotrzebowanie na tego typu zawody. O tym zdają się doskonale wiedzieć ich organizatorzy. To już trzecia formuła zawodów jaką proponują pasjonatom-amatorom. A jakie były początki organizatorów w tej dziedzinie? Otóż swoją działalność rozpoczęli od treninów dla osób chcących spróbować jazdy na torze a dopiero potem przyszedł czas na utworzenie prawdziwych zawodów. Jak mówi Mikołaj Kwiatkowski – inicjator WLTA&WLR: „pomysł samego przeprowadzenia zawodów w wersji Time Attack był zaczerpnięty z Anglii. Jest tam to bardzo popularne wśród kierowców amatorów. Do tego dołożyliśmy jeszcze wszystkim znaną formułę rajdową, przez co te wyścigi są pierwszymi w Polsce, w których istnieją dwa odrębne championaty podczas jednego wyścigu. W jednym liczy się najlepszy czas ze wszystkich przejazdów, w drugim suma wszystkich czasów.”

 

 

 

 

 

Amatorki coraz lepiej zorganizowane

Od początku intencją Mikołaja Kwiatkowskiego, było wyeliminowanie wszelkich niedociągnięć, które zaobserwował podczas amatorskich imprez, w których sam brał udział. Na pierwszy ogień wysunęła się kwestia sprawiedliwego mierzenia czasów. Ponieważ często zdarza się, że zawodników na podium dzielą dosłownie ułamki sekund, od momentu powstania zawodów, czas odmierzają fotokomórki. Najlepszym przykładem tego, jak ważny jest profesjonalizm była sytuacja w sezonie 2011. O zwycięstwie w generalce zdecydowało wówczas 0,1 sekundy, czego na stoperze nie dałoby się wychwycić. Celem organizatorów było również zachowanie dynamiki zawodów. Aby ją osiągnąć, trasa jest wyznaczana tak, aby zawodnicy startowali do kolejnego przejazdu co 20-30 min. mimo, iż na każdej eliminacji jest ich 70-ciu.

Organizatorzy zadbali o wszystkie szczegóły. W razie awarii istnieje możliwość skorzystania ze strefy serwisowej, która zapewnia podstawowe narzędzia. Na bieżąco aktualizowane są wyniki on line, podawane na ekranach LCD. Piknikową atmosferę gwarantuje muzyka w tle i obsługa gastronomiczna. „Nie ma chyba zawodnika, który właśnie tej atmosferze nie ulegnie – podkreśla Mikołaj Kwiatkowski. (…) Na trasie są rywalami, natomiast tuż po zjeździe w strefie serwisowej wymieniają się doświadczeniami, pomagają w naprawach aut konkurentów. Dodatkowo, aby zintegrować wszystkich zawodników, co 2-3 miesiące robimy spotkania we wrocławskich klubach/pubach. Zawodnicy często przychodzą z żonami (niektóre również startują w zawodach!). Nowi uczestnicy integrują się ze starymi wyjadaczami, oczywiście głównymi tematami są kolejne przeróbki samochodów, aby osiągać jak najlepsze czasy na zawodach. Jedynym minusem tych spotkań jest to, że musimy wracać do domów….taksówkami.”


Warto wspomnieć, że w konkursie utworzony jest również puchar kobiet (WLTAK) Wrocławska Liga Time Attack Kobiet. Choć Panie nigdy nie stanowiły licznej grupy, Mikołaj Kwiatkowski i Agnieszka Celka gorąco zachęcają je do uczestnictwa i wierzą, że kobiety w końcu się przełamią.

Pomysłodawcy WLTA&WLR i Mobipol Mobil1 Rally Stage, są nie tylko organizatorami zawodów, ale również treningów, szkoleń, imprez integracyjnych dla firm, które mają miejsce na Torze Redeco. Każdy kto chciałby doskonalić technikę prowadzenia auta, ma możliwość przez dwie godziny w bezpiecznych warunkach ćwiczyć i poznawać lepiej swój sprzęt oraz własne reakcje. Organizatorzy obrali wysokie tempo i nie myślą o odpoczynku. Obecnie trwają prace nad nowym cyklem zawodów Time Attack oraz cyklem rajdowym. Najbliższy termin WLTA&WLR już 21 lipca.

 

Jedna myśl na temat “Mobipol Mobil1 Rally Stage”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *